Podróbki markowych wyrobów można kupić w każdym kraju. Z danych, udostępnionych swego czasu przez Europol wynikało, że obroty na rynku fałszywek mogą sięgać nawet 200 miliardów rocznie. Cały światowy rynek farmaceutyczny jest tylko nieco ponad cztery razy większy. To pokazuje, o jaką stawkę toczy się gra. W naszym kraju można kupić podrabiane alkohole, ubrania, galanterię, produkty spożywcze i kosmetyki. Polska policja przechwytuje rocznie perfumy damskie i męskie wartości około miliona euro. Warto pamiętać, że ujawnione przypadki stanowią jedynie wierzchołek góry lodowej.

Klienci kierują się w swoich zakupowych wyborach przeważnie kryterium cenowym. Jeżeli uliczny handlarz oczekuje za konkretny produkt znacznie mniej niż perfumeria lub drogeria, to okazja wydaje się niepowtarzalna. Specjaliści podkreślają, że skutki takiego zakupu mogą być niezwykle przykre. Oryginalne kosmetyki mają ustalony skład, który jest sprawdzany dermatologicznie. Podróbki są wielką niewiadomą. Nikt nie może być pewien, czy w ich składzie nie znajdują się składniki toksyczne, które mogą wywołać przykre reakcje naszej skóry. Jeżeli nie stać nas na markowe kremy, balsamy czy wody toaletowe z górnej półki cenowej, to lepiej jest wybrać tańsze produkty, ale z pewnego źródła.